obrzeża miasta Maja wpada na lokalnych bandytów - Korbę i jego kumpli, którzy najwyraźniej mają ochotę zabawić się z nią w swoim stylu. Na szczęście w ostatnim momencie pojawia się Leon. Emerytowany wojskowy z pomocą pistoletu szybko studzi negatywne emocje. Sylwia wraca z klubu z Rafałem do willi i zostaje na noc. Nad ranem natyka się w korytarzu na brata architekta - Wiktora. Aleks Tudor przychodzi na umówione spotkanie z Rafałem. Prawnik reprezentuje Krystynę, teściową architekta, w sprawie przejęcia przez
Rafał odbiera córkę ze szkoły. Pyta Maję, kiedy może rozpocząć lekcje z dziewczynką i proponuje podwiezienie do domu. Lusia jest zachwycona pięknym i zadbanym ogrodem nauczycielki. Ma świetny kontakt z Leonem, który staje się "przybranym dziadkiem". Wiktor jest wściekły, że Sylwia wprowadziła się do willi. Uprzedzą ją, że nie dopuści, aby zmarnowała życie Rafałowi. Wieczorem, kiedy architekt z piosenkarką wychodzą do klubu, wspólnie z Pawłem pakuje jej walizkę i przekazuje ją Dorocie. Twierdzi, że siostra
kąśliwe porównanie przywoływanych przy każdej nadarzającej się okazji przez recenzentów słynnych dziesięciu punktów, do programu komunistycznego. Jarocki nie realizuje przedstawienia zgodnie z tymi punktami, ale je ironicznie cytuje. Dzięki dodaniu tych nowych wątków przedstawienie Jarockiego jest świetnym przykładem tego, jak, nie sprzeciwiając się myśli zawartej w dramacie, stworzyć przedstawienie, w którym reżyser mówi własnym głosem i na własny sposób interpretuje myśl pisarza. Jarocki odstępując od owych dziesieciu
dystansem. Reżyser tymczasem pokazuje, że takie sprawy jak problem własności są aktualne i dziś. Nie dziwi więc, że wznawia się obecnie teksty Lenina, szczególnie że działalność młodej lewicy jest coraz bardziej widoczna w życiu społecznym i kulturalnym. W trzecim akcie Jerzy Juk Kowarski – scenograf – funduje nam genialny, monumentalny obraz, w którym w głębi sceny widzimy cerkiew i chór śpiewający w hołdzie Trójcy Świętej. Tutaj szczególne brawa należą się również odpowiedzialnemu za muzykę Stanisławowi Radwanowi.
kąśliwe porównanie przywoływanych przy każdej nadarzającej się okazji przez recenzentów słynnych dziesięciu punktów, do programu komunistycznego. Jarocki nie realizuje przedstawienia zgodnie z tymi punktami, ale je ironicznie cytuje. Dzięki dodaniu tych nowych wątków przedstawienie Jarockiego jest świetnym przykładem tego, jak, nie sprzeciwiając się myśli zawartej w dramacie, stworzyć przedstawienie, w którym reżyser mówi własnym głosem i na własny sposób interpretuje myśl pisarza. Jarocki odstępując od owych dziesieciu
zasady, na których będą współpracować. Nie pierwszy raz ich spotkanie ktoś bacznie obserwuje. Załamany Kuba wszędzie poszukuje Krystyny. Nieoczekiwanie na pomoc przychodzi mu Wiktor, który zdradza miejsce jej pobytu. Czy Kubie uda się przekonać Krystynę do powrotu? Maria przyjmuje najmniej oczekiwanego pacjenta - jest nim Max Wolar… Sasza karci Zuzę za brak postępów w tańcu. Dochodzi między nimi do małej sprzeczki, która kończy się… miłym spotkaniem w kawiarni. Maja długo czeka na powrót Rafała do domu. Maja
widząc coraz większe zaangażowanie ojca w z nowy związek buntuje się i postanawia uciec. Sylwia spotyka się z Aleksem w jego klubie. Okazuje się, że prawnik swego czasu wspierał finansowo jej artystyczną działalność. Ich znajomość miała również prywatny charakter. Wiktor "porywa" Dorotę na randkę. Sylwia stara się przekonać do siebie Marię - wyznaje, że kocha Rafała bez pamięci. Pod wpływem tego spotkania lekarka proponuje synowi zorganizowanie rodzinnej kolacji i zaproszenie teściów oraz piosenkarki. Kiedy